Sunday, October 12, 2014

Two season home trousers / domowe spodnie na dwa sezony

Recently everyone is arranging her yarn stash and giving/selling the extra balls of yarn. I don't live in Poland so sending it is not possible. As I would never throw away my treasures, I need to use them up. In every corner I can find a ball of yarn picking out on me.
As a first to go was an ugly acrilic yarn that I worked in two strands with a woolly yarn. The green acrylic wasn't enough so I've added blue mohair as it was the best color option.
The back is raised by the short rows and I made an i-cord in the waist. The point that makes the home trousers two-season is the ribbing at the bottom of the legs. First year it will be folded in and the second year will be stretched out. I made it in universal colors so now it will be worn for two years by my daughter and after 5 years her brother will also use it for another 2 years. I love such an economic knitting :) I used the pattern by Marie. You can find it on Ravelry under the name: Fit forever longies.

***********************

Wszyscy ostatnio robią porządki w swoich zapasach włóczkowych i wyprzedają nadmiar więc i ja postanowiłam coś zrobić ze swoimi skarbami, które już wyzierają z każdego zakątka ;) Jako, że nie mieszkam w Polsce wysyłka nie wchodzi w grę, a wyrzucić nie wyrzucę, bo to przecież moje skarby :D
Postanowiłam na pierwszy ogień rozprawić się z paskudnie sztucznym zielonym akrylem. Przerabiałam go w dwie nitki z czarną wełenką. Okazało się, że jednak spodenki wyjdą za krótkie więc dodałam niebieskiego moherku (w życiu jeszcze tyle się nie nakichałam ;P co przy tych moherkowych nogawkach).
Tył jest podniesiony rzędami skróconymi, a w pasie zrobiłam sznureczek i-cordem.



To co czyni te spodenki dwu sezonowymi to ściągacze, pierwszej zimy będą podwinięte pod spód, a za rok się je odwinie i spodnie będą nadal dobre ;) do tego są w kolorach uniwersalnych więc za 5 lat przejdą w spadku na brata i też dwa lata noszenia :) hehe uwielbiam takie ekonomiczne dzierganie :)

Zimy tutaj są odczuwalnie bardzo zimne, szczególnie noce. Okna są nieszczelne, a o centralnym ogrzewaniu można zapomnieć :( w zeszłym roku odczuwalna temperatura w mieszkaniu wyniosła 3 stopnie :(

Thursday, July 31, 2014

White dress / biała sukienka

I was requested to sew a little white dress for my niece. It wasn't an easy task as the fabric was living it's own life :) and didn't want to listen to me. But I think in the end we found a commont language :)
I used a Burda pattern. Size 68.
I have crocheted also a hat. I used a pattern by Kristy from craftastica.blogspot.com

**********

Poproszono mnie o uszycie białej sukienki dla mojej bratanicy :) Zadanie nie było łatwe, bo materiał żył sobie własnym życiem i nie chciał mnie w ogóle słuchać. Na szczęście na koniec udało nam się dojść do porozumienia :) korzystałam z wykroju z burdy, rozmiar 68
Do sukieneczki powstała szydełkowa czapeczka. Wzór: Kristy z bloga craftastica.blogspot.com



Wednesday, February 12, 2014

Two bunnies on a leash / dwa króliki na smyczy

Together with my close friend we made a KAL (knit along) and we have knitted bunny bootees for our sons. It was a very quick project. I altered the size a bit to fit my boy and I have added a string to connect the bootees to not lose them, as my little discoverer is taking off his shoes and socks by any chance he has :) usually this trick is used in gloves but I thought it will work great in here too :)

The pattern by Debbie Bliss.

*****

Razem z moją przyjaciółką postanowiłyśmy wydziergać naszym synkom buciki. Robiłyśmy Bunny bootees zaprojektowane przez Debbie Bliss. Robiło się je bardzo szybko. Musiałam tylko zmienić trochę rozmiar, żeby pasowały na mojego synka. Dodałam sznurek łączący buciki, taki jakie są przy rękawiczkach, bo wiem, że szybko by buciki się pogubiły, bo mój mały odkrywca teraz ściąga wszystko co się założy na jego stópki ;)





Sunday, January 19, 2014

Poncho

Recently I'm knitting a lot for my baby boy, forgetting to make something for my daughter. I have to change this before she notices it ;) as she will get jealous. I was thinking about a bolero, but I still didn't decide. For now I'm working on a vest for myself.

It started to get colder and colder outdoors so I was pushed to knit something warm for my son, as everyone has a jacket but him. I found a simple pattern at Lion Brand Yarn and with a thick yarn and big needles I've knitted this simple poncho. It took me one day to knit it and a part of another to finalize and add a lining.

*****

Ostatnio robótkowo faworyzuję mojego synka ;) muszę to zmienić zanim córa się zbuntuje. Póki co dziergam kamizelkę dla siebie, ale po niej będę musiała wydziergać coś dla niej. Myślałam o bolerku, ale jeszcze się zastanowię.

Narastające zimno na dworze spowodowało, że na szybko musiałam wydziergać coś ciepłego dla mojego maluszka. Wszyscy mają kurtki, a on biedny tak bez niczego, w kocyk tylko zawijany. Znalazłam prosty wzór - duże druty i gruba włóczka - i poszło jak z płatka. Zajęło mi to jeden cały dzień, plus drugiego dnia małe poprawki i wszycie podszewki.

Wzór: Lion Brand Yarn


Thursday, January 9, 2014

Knubbelchen

A little friend for my baby boy. 25 cm of chewable joy ;)
(Knubbelchen by pezi888)

*******

Mały przyjaciel dla mojego synka. 25 cm radości do "memlania" ;)
(Wzór: Knubbelchen - pezi888)


Sunday, January 5, 2014

Abaya

At my daughter's school they requested that kids should come to school in white abayas.... The next day. Why not?! It's obvious that everyone has at home white children abaya just waiting in the closet for its opportunity...

All the afternoon I spent on altering the pattern 621 from Burda magazine (1/2010) just to discover in the late evening, right before I have sewn the last stitches, that the cut in the front neckline exists only in boys' abayas.

After a small nervous breakdown I adjusted the pattern again and this time I have sewn the correct version of abaya :)

********

W szkole zażyczyli sobie, żeby dzieci przyszły na lekcje w białych abajach.... Tak z dnia na dzień. A co! Po co niby mieliby informować wcześniej? Przecież to oczywiste, że każdy ma w domu przygotowaną białą abaję w rozmiarze dziecięcym tylko czekającą na swoją wielką chwilę....

Całe popołudnie spędziłam na przerabianiu wykroju 621 z Burdy 1/2010, tylko po to, żeby późnym wieczorem, przed przeszyciem ostatniego szwu, uświadomić sobie, że rozcięcie przy dekolcie z przodu owszem występuje, ale w abajach chłopięcych!
Po małym załamaniu nerwowym dostosowałam wykrój dla dziewczynki i uszyłam kolejną wersję. Tym razem już taką jak trzeba :)



Tuesday, December 31, 2013

Butterfly Princess

Today is the end of the year, so party time :) my daughter had today a costume party at her school. As I mentioned before this year she wanted to be dressed as a princess. So I sewed for her a dress. There were only two requirements... It was supposed to be pink and reach till the floor :) I think I managed to do it as requested :)

I didn't base the dress on any particular pattern. I just picked puffed sleeves from burda magazine and checked a standard shirt pattern for good sizing of the bodice. 

All the dress has a satin lining and is finished up by hand stitching. The dress itself was missing something so I have added some butterfly decor.

Again, she amazed everyone and was the star of the party :) Her smile was the best prize for my efforts.

HAPPY NEW YEAR TO ALL MY READERS :)

******

Dzisiaj jest ostatni dzień roku więc czas na bal. W szkole mojej córci odbyła się zabawa karnawałowa i jak pisałam ostatnio, w tym roku moja córcia zażyczyła sobie przebrania za księżniczkę. Były tylko dwa warunki. Sukienka miała być różowa i sięgać aż do podłogi :)
Myślę, że udało mi się spełnić oba :)

Sukienkę uszyłam bez wykroju. Jedynie skopiowałam bufki z burdy i 'spojrzałam' na wykrój zwykłej bluzeczki, żeby mieć pewnosć, że trafię z rozmiarem. Cała sukienka jest odszyta satynową podszewką wykończoną ręcznie. Po uszyciu, sukienka wyglądała trochę nijako, więc postanowiłam dodać trochę motylich dekoracji. Nieskromnie mówiąc jest to mój najlepszy szyciowy projekt. Do tego szyty bez wykroju :)

Najlepszą nagrodą było zadowolenie i radość mojej córki. W tym roku również zrobiła furorę wśród koleżanek i nauczycielek.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU DLA WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW MOJEGO BLOGA :)






Wednesday, December 25, 2013

Saartje :)

Another Saartje Booties. I love this pattern. It's simple and you can make them in no time. This time I used an acrylic yarn.
To make a set I knitted also legwarmers. ('Super simple little legwarmers' by Emily Jane).
They are very long and stretchy so they will 'grow' with the baby.

*****

Kolejne buciki Saartje. Uwielbiam ten wzór. Jest prosty i bardzo szybko się je robi. Tym razem z włóczki akrylowej.
Do kompletu dorobiłam getry. Skorzystałam ze wzoru 'Super simple little legwarmers' by Emily Jane. Są długie i zrobione ze ściągacza więc będą 'rosły' razem z dzieckiem.




Sunday, December 15, 2013

Snow! In Egypt! / Mamy śnieg! W Egipcie!

Yesterday we got snow in Egypt, pyramids were covered with a layer of snow.... It looked beautiful. Although I live in Giza too, (but further west) we didn't get it :( anyways.... Look at this beautiful view.

*************
Wczoraj spadł śnieg i piramidy zostały pokryte przepiękną warstwą puchu. Pomimo tego, że też mieszkam w Gizie ( ale dalej na zachód) u nas nie spadła ani jedna śnieżynka :( .... Zobaczcie sami ten cudny widok.


Saturday, November 16, 2013

Faraula :)

Last year my little daughter wanted to be a Strawberry Shortcake (In Arabic 'Faraula') on her very first costume ball.  My husband and I went to Cairo to check in the shops if there is anything similar available. Unfortunately all the costumes were bad quality and extremely expensive. Instead of buying a ready costume we decided to buy fabric and I sew a costume myself.

Costume had to be loose to fit some warm clothes below, as winter here is very cold and there is no central heating in the buildings. last year in the winter we had only 13 degree at home. For a person used to live in 40 degrees Celsius  its killing cold. 

To make a hat I upcycled a ready hat, so this task wasn't difficult at all.

Problem appeared when I was making the bag as I forgot to buy a strap for it, and the one I found at home is a bit short.

Everyone liked the costume and she was the only one with such an original costume. Rest of them were mainly princesses and spidermen. Unfortunately my daughter also entered the princess stage now and she requested to be a princess this year. "But the dress has to be till the floor!" ;)

********************

W zeszłym roku moja córeczka zażyczyła sobie na bal przebierańców kostium Truskawkowego Ciastka. (Z arabskiego "Faraula"). Razem z mężem pojechaliśmy do Kairu, żeby poszukać w sklepach czegoś odpowiedniego. Niestety nie dość, że stroje były dość tandetne to jeszcze były bardzo drogie. Zamiast gotowego stroju kupiliśmy dzianinę i zabrałam się do szycia.

Kostium musiał być dość luźny, bo tutaj zimą jest dość zimno (jednak mieszkanie na pustyni ma swoje "uroki") i w budynkach nie ma żadnego ogrzewania. W zeszłym roku zimą mieliśmy w mieszkaniu zaledwie 13 stopni, co dla organizmu przyzwyczajonego do 40 stopni jest poprostu Syberią. Żeby temu zaradzić pod kostium musiało się zmieścić cieplejsze ubranko :)

 



Duże ułatwienie miałam przy czapce, bo miałam gotowy różowy kaszkiet, który tylko trochę podrasowałam. Bardzo pomocne okazały się guziczki od Lete :)




Do kompletu powstała torebeczka w kształcie truskawki. Niestety pasek jest ciut za krótki, bo zapomniałam kupić pasek parciany(ach ta skleroza;), a tylko taki kawałek miałam w domu.





Wszyscy byli zachwyceni kostiumem, a najbardziej moja córcia. Wyróżniała się na tle księżniczek i Spidermanów (połowa chłopców była przebrana za spidermanów). Niestety w tym roku usłyszałam "mamo, w tym roku chcę się przebrać za księżniczkę" :) tym razem też uszyję kostium samodzielnie, żeby chodź trochę się wyróżniała wśród innych "kupnych księżniczek".

Jest tylko jeden warunek: sukienka musi być aaaaaaż do podłogi ;)

Saturday, November 9, 2013

First one / Pierwszy

I've just finished the first sweater for my little one. I like it very much because it's longer than store bought sweaters. I still have enough yarn to make another little sweater and I was thinking to make one with a zipper. I was wondering whether wide regular stripes would be better or random thinner stripes. What do you think? What would you choose for a baby?

***********

Właśnie ukończyłam pierwszy sweterek dla mojego maluszka. Podoba mi się, bo jest dłuższy od tych kupowanych w sklepie. Zostało mi jeszcze sporo tej włóczki i mam ochotę na sweterek zapinany na zamek. Tym razem planuję paseczki, tylko jeszcze nie zdecydowałam, czy regularne szerokie pasy, czy jakąś przypadkową mieszankę cieńszych pasków. jak myślicie, co by lepiej wyglądało na maluszku?


Monday, September 9, 2013

Exercise bags / Woreczki korekcyjne

While I was thinking about the toys from my childhood, I decided to make for my daughter exercise bags filled with rice. It's a simple toy but gives a lot of fun and leaves a place for imagination.

Size: 11 x 11 cm
I filled it with rice.

I made it in two colors: pink and green. One set for each team. :) 
For 3 months my daughter is enjoying her "brand new" little brother and he is the one who she will play bag wars when he will get older. Every morning she's hurring him up to grow faster :)

And this "brand new little brother" is the reason that stopped me from blogging recently. But we started to get along together and now it will just get better and better :)

************************
Wspominając zabawki z mojego dzieciństwa postanowiłam uszyć dla mojej córci woreczki korekcyjne :) Niby prosta zabawka, a daje mnóstwo możliwości :)

Wielkość woreczków to 11x11 cm.
Woreczki wypełniłam ryżem.

Woreczki powstaly w dwoch kolorach. 5 zielonych i 5 różowych. Po jednym zestawie dla każdej drużyny ;) Od 3 miesięcy moja córeczka cieszy sie z "całkiem nowego" braciszka. I to z nim będzie toczyla wojny woreczkowe. Już się nie może doczekać jak braciszek urośnie, i co rano go popedza :) no rośnij szybciej ;)

I to wlasnie ten "całkiem nowy" braciszek wymusił na mnie ostatnią przerwę w blogowaniu. Już sie nauczyliśmy jak sobie razem radzić i teraz już będzie tylko lepiej :)

Tuesday, September 3, 2013

Blue-red-yellow hat / Czapka niebiesko-czerwono-żółta

As I mentioned in the previous post my daughter immediately wanted a hat with plaits for herself :) The best part was to play with the plaits so it was the essential thing that made my daughter want it so badly.

As a result she was hurring me up to finish it as quickly as possible. So I didn't spend too much time on it and here it is. This time I decided to use smaller needles to make the hat a bit smaller size. And I went for solid colors and made it striped.

Pattern: CAPUCINE by Adela Illichmanova
Needles: 4 mm
Yarn: 100% wool

*****

Jak wspomniałam w poprzednim poście, moja córka dostała fioła na punkcie tej czapki ;) Najbardziej spodobała jej się zabawa warkoczami :) Kiedy powiedziałam jej, że czerwono-biała czapka jest dla kogoś innego, powiedziała, wręcz zażądała ;) takiej dla siebie. Była bardzo niecierpliwa i bardzo poganiała mamę, żeby jak najszybciej skończyła jej czapkę.

Tym razem postanowiłam użyć włóczek jednokolorowych i ułożyłam z nich wzór w paski. Żeby zmniejszyć rozmiar czapki użyłam cieńszych drutów.

Wzór: CAPUCINE Adeli Illichmanovej
Druty: 4 mm
Włóczka: 100% wełna



 And the reason why again I made longer break although I promised to not do this, in the next post :) This time it's a real reason. Not just laziness. ;)

Powód przez który znowu zniknęłam na dłuzej podam w następnym poście - tym razem mam prawdziwy powód, a nie lenistwo jak do tej pory ;)


Thursday, June 13, 2013

Red and white hat / Biało-czerwona czapka

 Returns are not easy... again it took me a while to return to blogging. Hopefully this time for good. I have many finished projects to show you, so get ready :) Let's start by the oldest.

Set from previous post is too small. I decided to make another one but this time I picked a different style of hat. I chose the pattern CAPUCINE by Adela Illichmanova. It's designed for an adult and this time it fits perfectly.
Yarn: 100% acrylic
Needles: 6 mm

When my daughter saw the hat she wanted to take it for herself. As you can see on the pictures it's too big for her so she requested another one in her size. She made sure I didn't waste time on any other 'useless' activities ;)

*****

Okazało się, że powrót do życia blogowego nie jest taki łatwy. Znowu zniknęłam na dość długo. Mam nadzieję, że tym razem zadomowię się tu już na dobre. Mam wiele ukończonych projektów do pokazania, więc spodziewajcie się ich wkrótce :)

A jednak! Zestaw z poprzedniego wpisu okazał się zbyt mały. Wybrałam więc zupełnie inny model czapki. Tym razem wybór padł na CAPUCINE Adeli Illichmanovej. Jest to rozmiar na osobę dorosłą i tym razem pasuje idealnie :)

Włóczka: 100% akryl
Druty: 6 mm





Jak moja córka zobaczyła tę czapkę, od razu poprosiła o taką samą dla siebie ;) W sumie to ona by chętnie przygarnęła tę już zrobioną. Ale jak widać na zdjęciach, czapka jest na nią zbyt duża. Postanowiłam zrobić czapkę również dla niej, ale tym razem użyłam drutów 4 mm i cieńszą włóczkę. Została skończona bardzo szybko, bo nowa właścicielka mocno poganiała :)

Wednesday, February 13, 2013

Hat and gloves for girls / czapka i rękawiczki dla dziewczynki

Welcome everyone after half a year of absence. I hope that I won't disappear for so long again ;) During my absence many things changed in my life. The biggest change was our move to Egypt to 6th October City near Cairo in Giza district. To highlight this big change I decided to make some changes in my blog as well. I changed my nick from Mrs. Knitters to kropka and the title of my blog from Mrs. Knitters' Story to handmade by kropka. I hope you will like the new names.

I have also created an album for my crafts at www.handmadebykropka.blogspot.com . Posts there will be appearing simultanously with this blog.

As a first finish object I will show you a knitted set for a 5-year-old girl. The hat was made according to the pattern of Justyna Lorkowska "I heart cables", glove are my own creation. Both were made of 100% acrylic yarn. I hope the size will be good. It's presented on my 4-year-old daughter. I think one year of difference shouldn't have so big impact on the size of hat and gloves.

***********

Witam wszystkich po półrocznej przerwie. Mam nadzieję, że już więcej nie zniknę na tak długo ;) Podczas mojej nieobecności wiele rzeczy w moim życiu się zmieniło. Największą zmianą było to, że razem z rodziną zamieszkaliśmy w Egipcie w 6th October City. Jest to małe miasteczko pod Kairem w dzielnicy Giza.
W celu zaznaczenia tego wielkiego dla mnie wydarzenia, postanowiłam zostawić ślad również w moim blogowym życiu. Zmieniłam nick z Mrs.Knitters na kropka oraz tytuł mojego bloga z Mrs.Knitters' Story na handmade by kropka. Mam nadzieję, że przyjmiecie te zmiany pozytywnie.

Stworzyłam również pod adresem www.handmadebykropka.blogspot.com album moich prac, które jednocześnie będą się pojawiały tutaj na blogu.

Jako pierwszy ukończony projekt po długiej nieobecności pokażę komplet dla dziewczynki. Czapka ze wzoru Justyny Lorkowskiej I heart cables, proste rękawiczki to twórczość własna. Wykonane z włóczki akrylowej. W zamierzeniu mają pasować na 5-letnią dziewczynkę. Mam nadzieję, że trafiłam z rozmiarem. Mierząc na dłoni mojej 4-latki są dopasowane, ale nie chciałam, żeby po pewnym czasie były za luźne, a roczna różnica w wieku nie powinna tu sprawiać problemu.



Monday, July 30, 2012

Heavier than it looks / Nie takie lekkie jak się wydawało

Some time ago I found on the Internet a pattern for a crocheted bag. Instantly I decided that I have to have one like this. When I finished it, I didn't have time to wait till I'll add lining. I just couldn't wait. I had to try it immediately. It was around 4 months ago. For the last 2 months, the bag has been laying folded on the shelf. There was one point that discuraged me to use it. In the euphory right after finishing it I didn't notice it's weight. Alone it's very heavy, adding to it it's big capasity, it's not so practical as I imagined while crocheting it. However, I still love it's shape :) so it has a chance that I will return to it one day. For now I know that I want to make something similar but smaller. 

***

 Jakioś czas temu znalazłam w Internecie wzór na przepiękną torbę szydełkową. Zauroczył mnie natyczmiast i nie zważając na nic szybko ukończyłam projekt. Nie mogłam sobie pozwolić na jakiekolwiek czekanie, więc ignorując brak podszewki użytkowałam torebkę przez 2 miesiące. Końcem maja torebka została poskładana i odłożona na półkę. Nadal mi się bardzo podobała, ale tworząc ją nie przewidziałam, że może być aż tak ciężka. Dodając do tego jej sporą pojemność, nie wyszła zbyt praktyczna. Jednak zostanie ze mną. Od czasu do czasu będzie wyglądać na światło dzienne. Teraz jednak potrzebujętorebkę na codzień. Tym razem pomyślę o czymś mniejszym.





Tuesday, July 24, 2012

A little sleeping bag / Śpiworek dla lali

As usual when my daughter sees me sewing something, she asks to get something too. This time she asked for clothes for her doll - Rami. More I sewed  more she asked ;) At the end we closed the project on a sleeping bag and a t-shirt. Patterns: my own.

***

Jak zwykle, gdy moja córcia zauważy, że coś szyję, przychodzi i przedstawia mi listę swoich potrzeb. Tym razem poprosiła o ubranka dla jej lali - Ramiego. Jak zauważyła, że zaczynałam szyć coś dla niej, to od razu jej lista się rozszerzała o kolejne pozycje. W końcu stanęło na śpiworku i bluzeczce. Wykroje: moje własne.




 




Sunday, July 22, 2012

Red tunic / Czerwona tunika

When I found the pattern for this tunic, I loved it instantly. I just had to make it. Although I can't buy new fabrics now, I decided to make a trial version and use fabrics available at home. Nothing special, but I love it even more and I'm sure I will make another one, this time of the proper fabric. Pattern comes from Diana Moden 3/2012 model 11.
The pattern is very simple and easy to sew: one piece front, two pieces back ( I regret now that I didn't cut the back as one piece also - it will be done next time). 

***

Kiedy zobaczyłam wykrój na tę tunikę pokochałam ją natychmiast. Od razu musiałam ją skroić i uszyć. Ponieważ teraz nie mogę kupować nowych tkanin, to postanowiłam uszyć wersję testową z tkaniny, którą znalazłam w domu - nic specjalnego, ale się nadało. Po uszyciu jestem pewna, że uszyję ją po raz kolejny z lepszej już tkaniny. Wykrój pochodzi z Diany Moden 3/2012 model 11.
Wykrój jest bardzo prosty: jedna część na przód i dwie na tył. Następnym razem tył skroję z jednego kawałka. Nie zmieni to wzoru, a uniknę zbędnego szwu na plecach.




Saturday, July 21, 2012

BBB - Blue Baby Booties / BBB - Bardzoniebieskie Buciki dla Bobasa :D

Little woolen booties for the same boy that I've made the bed pad. Newborn size, but the yarn is stretchy so it should be fine for long time. Although the yarn is mainly made of wool it feels very soft and cozy.
Pattern: Blue Jeans Booties by ShakeYourBooties.

***

Malutkie buciki wełniane dla tego samego chłopca, co podkład do łóżeczka. Rozmiar dla noworodka, ale włóczka jest sprężysta i bardzo ładnie się rozciąga, więc powinny długo posłużyć. Włóczka z dużą domieszką wełny, ale nie gryzie.
Wzór: Blue Jeans Booties by ShakeYourBooties

=======
Lete, dziękuję serdecznie :)

Friday, July 20, 2012

Cicada among the buttons /Cykada wśród guziczków

Lete organised a contest on her blog. She posted few pictures and asked readers to guess the place where the pictures were taken. I was the first one to guess that it was zoo in Bydgoszcz, and I won a set of beautiful wooden buttons, and I could pick one of her beautiful patterns. I chose Cicada, as it's simple yet very beautiful and it can work for both boys and girls. Now my daughter is coming after me and asking when I will start her sweater with HER buttons ;) it seems that all the buttons were overtaken by her. So it seems that all the prize was for her but i hope she'll share with me at least the bigger buttons.

***

Lete zorganizowała u siebie konkurs. Zadaniem było odgadnięcie, gdzie zrobione były zdjęcia z weekendowego wyjazdu z rodziną. Jako pierwsza odgadłam, że było to zoo w Bydgoszczy. W nagrodę otrzymałam od Lete zestaw przepięknych drewnianych guziczków oraz mogłam sobie wybrać jeden z jej wzorów. Wybrałam Cykadę. Wzór na cudowny sweterek dla dzieci, który pasuje zarówno dla dziewczynek, jak i dla chłopców. Teraz nie mogę się opędzić od mojej córki, która ciągle się dopytuje kiedy zacznę dziergać JEJ sweterek. Oczywiście guziczki już zostały "sprywatyzowane" przez moją 'prawie' czterolatkę. Ciekawe czy się ze mną podzieli chociaż tymi większymi guziczkami ;)

Now see the beautiful prizes altogether / Teraz zobaczcie wystkie cudne nagrody razem:
http://www.ravelry.com/patterns/library/cicada-pullover



=======
Drogi Anonimie - Mamo Juniora :) - cieszę się, że się spodobał :)