Showing posts with label knitting / druty. Show all posts
Showing posts with label knitting / druty. Show all posts

Sunday, October 12, 2014

Two season home trousers / domowe spodnie na dwa sezony

Recently everyone is arranging her yarn stash and giving/selling the extra balls of yarn. I don't live in Poland so sending it is not possible. As I would never throw away my treasures, I need to use them up. In every corner I can find a ball of yarn picking out on me.
As a first to go was an ugly acrilic yarn that I worked in two strands with a woolly yarn. The green acrylic wasn't enough so I've added blue mohair as it was the best color option.
The back is raised by the short rows and I made an i-cord in the waist. The point that makes the home trousers two-season is the ribbing at the bottom of the legs. First year it will be folded in and the second year will be stretched out. I made it in universal colors so now it will be worn for two years by my daughter and after 5 years her brother will also use it for another 2 years. I love such an economic knitting :) I used the pattern by Marie. You can find it on Ravelry under the name: Fit forever longies.

***********************

Wszyscy ostatnio robią porządki w swoich zapasach włóczkowych i wyprzedają nadmiar więc i ja postanowiłam coś zrobić ze swoimi skarbami, które już wyzierają z każdego zakątka ;) Jako, że nie mieszkam w Polsce wysyłka nie wchodzi w grę, a wyrzucić nie wyrzucę, bo to przecież moje skarby :D
Postanowiłam na pierwszy ogień rozprawić się z paskudnie sztucznym zielonym akrylem. Przerabiałam go w dwie nitki z czarną wełenką. Okazało się, że jednak spodenki wyjdą za krótkie więc dodałam niebieskiego moherku (w życiu jeszcze tyle się nie nakichałam ;P co przy tych moherkowych nogawkach).
Tył jest podniesiony rzędami skróconymi, a w pasie zrobiłam sznureczek i-cordem.



To co czyni te spodenki dwu sezonowymi to ściągacze, pierwszej zimy będą podwinięte pod spód, a za rok się je odwinie i spodnie będą nadal dobre ;) do tego są w kolorach uniwersalnych więc za 5 lat przejdą w spadku na brata i też dwa lata noszenia :) hehe uwielbiam takie ekonomiczne dzierganie :)

Zimy tutaj są odczuwalnie bardzo zimne, szczególnie noce. Okna są nieszczelne, a o centralnym ogrzewaniu można zapomnieć :( w zeszłym roku odczuwalna temperatura w mieszkaniu wyniosła 3 stopnie :(

Wednesday, February 12, 2014

Two bunnies on a leash / dwa króliki na smyczy

Together with my close friend we made a KAL (knit along) and we have knitted bunny bootees for our sons. It was a very quick project. I altered the size a bit to fit my boy and I have added a string to connect the bootees to not lose them, as my little discoverer is taking off his shoes and socks by any chance he has :) usually this trick is used in gloves but I thought it will work great in here too :)

The pattern by Debbie Bliss.

*****

Razem z moją przyjaciółką postanowiłyśmy wydziergać naszym synkom buciki. Robiłyśmy Bunny bootees zaprojektowane przez Debbie Bliss. Robiło się je bardzo szybko. Musiałam tylko zmienić trochę rozmiar, żeby pasowały na mojego synka. Dodałam sznurek łączący buciki, taki jakie są przy rękawiczkach, bo wiem, że szybko by buciki się pogubiły, bo mój mały odkrywca teraz ściąga wszystko co się założy na jego stópki ;)





Sunday, January 19, 2014

Poncho

Recently I'm knitting a lot for my baby boy, forgetting to make something for my daughter. I have to change this before she notices it ;) as she will get jealous. I was thinking about a bolero, but I still didn't decide. For now I'm working on a vest for myself.

It started to get colder and colder outdoors so I was pushed to knit something warm for my son, as everyone has a jacket but him. I found a simple pattern at Lion Brand Yarn and with a thick yarn and big needles I've knitted this simple poncho. It took me one day to knit it and a part of another to finalize and add a lining.

*****

Ostatnio robótkowo faworyzuję mojego synka ;) muszę to zmienić zanim córa się zbuntuje. Póki co dziergam kamizelkę dla siebie, ale po niej będę musiała wydziergać coś dla niej. Myślałam o bolerku, ale jeszcze się zastanowię.

Narastające zimno na dworze spowodowało, że na szybko musiałam wydziergać coś ciepłego dla mojego maluszka. Wszyscy mają kurtki, a on biedny tak bez niczego, w kocyk tylko zawijany. Znalazłam prosty wzór - duże druty i gruba włóczka - i poszło jak z płatka. Zajęło mi to jeden cały dzień, plus drugiego dnia małe poprawki i wszycie podszewki.

Wzór: Lion Brand Yarn


Thursday, January 9, 2014

Knubbelchen

A little friend for my baby boy. 25 cm of chewable joy ;)
(Knubbelchen by pezi888)

*******

Mały przyjaciel dla mojego synka. 25 cm radości do "memlania" ;)
(Wzór: Knubbelchen - pezi888)


Wednesday, December 25, 2013

Saartje :)

Another Saartje Booties. I love this pattern. It's simple and you can make them in no time. This time I used an acrylic yarn.
To make a set I knitted also legwarmers. ('Super simple little legwarmers' by Emily Jane).
They are very long and stretchy so they will 'grow' with the baby.

*****

Kolejne buciki Saartje. Uwielbiam ten wzór. Jest prosty i bardzo szybko się je robi. Tym razem z włóczki akrylowej.
Do kompletu dorobiłam getry. Skorzystałam ze wzoru 'Super simple little legwarmers' by Emily Jane. Są długie i zrobione ze ściągacza więc będą 'rosły' razem z dzieckiem.




Saturday, November 9, 2013

First one / Pierwszy

I've just finished the first sweater for my little one. I like it very much because it's longer than store bought sweaters. I still have enough yarn to make another little sweater and I was thinking to make one with a zipper. I was wondering whether wide regular stripes would be better or random thinner stripes. What do you think? What would you choose for a baby?

***********

Właśnie ukończyłam pierwszy sweterek dla mojego maluszka. Podoba mi się, bo jest dłuższy od tych kupowanych w sklepie. Zostało mi jeszcze sporo tej włóczki i mam ochotę na sweterek zapinany na zamek. Tym razem planuję paseczki, tylko jeszcze nie zdecydowałam, czy regularne szerokie pasy, czy jakąś przypadkową mieszankę cieńszych pasków. jak myślicie, co by lepiej wyglądało na maluszku?


Tuesday, September 3, 2013

Blue-red-yellow hat / Czapka niebiesko-czerwono-żółta

As I mentioned in the previous post my daughter immediately wanted a hat with plaits for herself :) The best part was to play with the plaits so it was the essential thing that made my daughter want it so badly.

As a result she was hurring me up to finish it as quickly as possible. So I didn't spend too much time on it and here it is. This time I decided to use smaller needles to make the hat a bit smaller size. And I went for solid colors and made it striped.

Pattern: CAPUCINE by Adela Illichmanova
Needles: 4 mm
Yarn: 100% wool

*****

Jak wspomniałam w poprzednim poście, moja córka dostała fioła na punkcie tej czapki ;) Najbardziej spodobała jej się zabawa warkoczami :) Kiedy powiedziałam jej, że czerwono-biała czapka jest dla kogoś innego, powiedziała, wręcz zażądała ;) takiej dla siebie. Była bardzo niecierpliwa i bardzo poganiała mamę, żeby jak najszybciej skończyła jej czapkę.

Tym razem postanowiłam użyć włóczek jednokolorowych i ułożyłam z nich wzór w paski. Żeby zmniejszyć rozmiar czapki użyłam cieńszych drutów.

Wzór: CAPUCINE Adeli Illichmanovej
Druty: 4 mm
Włóczka: 100% wełna



 And the reason why again I made longer break although I promised to not do this, in the next post :) This time it's a real reason. Not just laziness. ;)

Powód przez który znowu zniknęłam na dłuzej podam w następnym poście - tym razem mam prawdziwy powód, a nie lenistwo jak do tej pory ;)


Thursday, June 13, 2013

Red and white hat / Biało-czerwona czapka

 Returns are not easy... again it took me a while to return to blogging. Hopefully this time for good. I have many finished projects to show you, so get ready :) Let's start by the oldest.

Set from previous post is too small. I decided to make another one but this time I picked a different style of hat. I chose the pattern CAPUCINE by Adela Illichmanova. It's designed for an adult and this time it fits perfectly.
Yarn: 100% acrylic
Needles: 6 mm

When my daughter saw the hat she wanted to take it for herself. As you can see on the pictures it's too big for her so she requested another one in her size. She made sure I didn't waste time on any other 'useless' activities ;)

*****

Okazało się, że powrót do życia blogowego nie jest taki łatwy. Znowu zniknęłam na dość długo. Mam nadzieję, że tym razem zadomowię się tu już na dobre. Mam wiele ukończonych projektów do pokazania, więc spodziewajcie się ich wkrótce :)

A jednak! Zestaw z poprzedniego wpisu okazał się zbyt mały. Wybrałam więc zupełnie inny model czapki. Tym razem wybór padł na CAPUCINE Adeli Illichmanovej. Jest to rozmiar na osobę dorosłą i tym razem pasuje idealnie :)

Włóczka: 100% akryl
Druty: 6 mm





Jak moja córka zobaczyła tę czapkę, od razu poprosiła o taką samą dla siebie ;) W sumie to ona by chętnie przygarnęła tę już zrobioną. Ale jak widać na zdjęciach, czapka jest na nią zbyt duża. Postanowiłam zrobić czapkę również dla niej, ale tym razem użyłam drutów 4 mm i cieńszą włóczkę. Została skończona bardzo szybko, bo nowa właścicielka mocno poganiała :)

Wednesday, February 13, 2013

Hat and gloves for girls / czapka i rękawiczki dla dziewczynki

Welcome everyone after half a year of absence. I hope that I won't disappear for so long again ;) During my absence many things changed in my life. The biggest change was our move to Egypt to 6th October City near Cairo in Giza district. To highlight this big change I decided to make some changes in my blog as well. I changed my nick from Mrs. Knitters to kropka and the title of my blog from Mrs. Knitters' Story to handmade by kropka. I hope you will like the new names.

I have also created an album for my crafts at www.handmadebykropka.blogspot.com . Posts there will be appearing simultanously with this blog.

As a first finish object I will show you a knitted set for a 5-year-old girl. The hat was made according to the pattern of Justyna Lorkowska "I heart cables", glove are my own creation. Both were made of 100% acrylic yarn. I hope the size will be good. It's presented on my 4-year-old daughter. I think one year of difference shouldn't have so big impact on the size of hat and gloves.

***********

Witam wszystkich po półrocznej przerwie. Mam nadzieję, że już więcej nie zniknę na tak długo ;) Podczas mojej nieobecności wiele rzeczy w moim życiu się zmieniło. Największą zmianą było to, że razem z rodziną zamieszkaliśmy w Egipcie w 6th October City. Jest to małe miasteczko pod Kairem w dzielnicy Giza.
W celu zaznaczenia tego wielkiego dla mnie wydarzenia, postanowiłam zostawić ślad również w moim blogowym życiu. Zmieniłam nick z Mrs.Knitters na kropka oraz tytuł mojego bloga z Mrs.Knitters' Story na handmade by kropka. Mam nadzieję, że przyjmiecie te zmiany pozytywnie.

Stworzyłam również pod adresem www.handmadebykropka.blogspot.com album moich prac, które jednocześnie będą się pojawiały tutaj na blogu.

Jako pierwszy ukończony projekt po długiej nieobecności pokażę komplet dla dziewczynki. Czapka ze wzoru Justyny Lorkowskiej I heart cables, proste rękawiczki to twórczość własna. Wykonane z włóczki akrylowej. W zamierzeniu mają pasować na 5-letnią dziewczynkę. Mam nadzieję, że trafiłam z rozmiarem. Mierząc na dłoni mojej 4-latki są dopasowane, ale nie chciałam, żeby po pewnym czasie były za luźne, a roczna różnica w wieku nie powinna tu sprawiać problemu.



Saturday, July 21, 2012

BBB - Blue Baby Booties / BBB - Bardzoniebieskie Buciki dla Bobasa :D

Little woolen booties for the same boy that I've made the bed pad. Newborn size, but the yarn is stretchy so it should be fine for long time. Although the yarn is mainly made of wool it feels very soft and cozy.
Pattern: Blue Jeans Booties by ShakeYourBooties.

***

Malutkie buciki wełniane dla tego samego chłopca, co podkład do łóżeczka. Rozmiar dla noworodka, ale włóczka jest sprężysta i bardzo ładnie się rozciąga, więc powinny długo posłużyć. Włóczka z dużą domieszką wełny, ale nie gryzie.
Wzór: Blue Jeans Booties by ShakeYourBooties

=======
Lete, dziękuję serdecznie :)

Thursday, May 17, 2012

Wool mittens / Wełniane mitenki

I know that's already spring, and woolen mittens are useless now. But two seasons has already passed while I didn't have time to make one for myself. So as I had a chance I grabbed a ball of 100% wool and made these little ones.


Pattern: Fishtail wristwarmers by Alexandra Brinck

***

Wiem, że mamy już wiosnę i wełniane mitenki są niezbyt trafione, ale nareszcie udało mi się znaleźć chwilkę i wydziergać je dla siebie. Już 2 sezony moje łapki potrzebowały ogrzania, więc jak tylko udało mi się chwycić kłębek 100%-wej wełny musiałam je zrobić.

Projekt: Fishtail wristwarmers by Alexandra Brinck



===============
 Izabela, Cicha, maknetaknits -  Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :)

Thursday, April 19, 2012

Sweet dreams Zebra / Zebra na Dobranoc

Another striped project :) This time a bit bigger than before. I hoped that maybe my daughter won't like it and I will take it for myself... unfortunately.... love from first sight. These blue irresistible eyes...this was it... game over... zebra got kidnapped by a 4-year-old hands. And there was nothing left for me but to make another one for myself.


It appeared that the pillow is great not only for sleeping, but also riding on it is great fun. Additionally it is patient for any beauty practices... and in general it's a great friend. It never complains just seeks for mercy by its eyes;P


Pattern comes from a English magazine, I can't remember which one. It fits a pillow 40x40 cm, but a bigger one shouldn't be a problem. Originally it was designed to be a sewn up pillow but I decided to make it with buttons to be washable.

While sewing it up. I felt that even I would like to sleep on such pillow. Maybe in the future I will make another one... it could be a horse or a donkey;)

While writing the Polish version of the post I have realised that in hurry to finish it up and see how it will look, I forgot to make the ears! ;)

It's made of 100% recycled acrylic yarn. Buttons also recycled. Blue eyes chosen by my daughter.

Pictures below.

***

Kolejny pasiasty projekt :) tym razem trochę większy od poprzedniego. Łudziłam się, że może się mojej córce nie spodoba i zagarnę go dla siebie... niestety... miłość od pierwszego wejrzenia w te niebieskie ślepia... i koniec... zebra przepadła - porwana przez 4-letnie łapki. A mi nie pozostało nic innego jak zrobić sobie nową poszewkę na poduszkę.

Okazało się, że poduszka nadaje się nie tylko do spania, ale i do ujeżdżania jest rewelacyjna... dobrze znosi wszelkie zabiegi upiększające... ;P i w ogóle nadaje się na przyjaciela. Nigdy się nie skarży tylko błagalnym wzrokiem prosi o litość ;P

Wzór pochodzi z któregoś z anglojęzycznych magazynów, niestety zapomniałam zapisać którego. W oryginale miała to być zaszyta poduszka, ale ja zdecydowałam się dodać guziki, aby łatwo można było ją wyprać. Mieści w sobie poduszkę 40x40 cm, chociaż pewnie i większa by weszła.
Zrobiona z 100% włóczki akrylowej z odzysku. Guziczki też z odzysku. Czyli 100% recykling.
Błękitne ślepka wybrane przez moją córcię.

Zszywając ją stwierdziłam, że sama bym chętnie spała na takiej poduszce. Może w przyszłości powstanie jeszcze jedna... tym razem pewnie konik, albo osiołek ;)

hahaha... właśnie sobie uświadomiłam, że zapomniałam o jednym małym szczególe.... tak się spieszyłam, żeby zobaczyć jak będzie wyglądał efekt końcowy, że zapomniałam wydziergać jej uszy :D hahahaha

A tak to wygląda:



==============================
Sharotko, dziękuję za ciepłe słowa.


Sunday, April 8, 2012

Little grey tunic / Mała szara tunika

Sorry for long break, but not every time our life is in our hands... In early February we had a car accident... drunk driver from opposite direction came on our lane, thanks to God's protection it finished with just slight injuries. But the stress afterwards is overwhelming... I have just one request for those who drive... even one beer is too much to drive after it... My family didn't do anything wrong... and we nearly ended up on a tree, just because of somebody else's irresponsibility.
Anyways... 
During this stressful period I needed something to ease the tension so I knitted... and as a result I got a girl's tunic. It's size is for 3-4 years. It's made of recycled yarn, probably acrylic. 
I needed something for nowadays weather... universal, matching everything, and easy to wear.
I picked the design from a German Burda magazine, but as I don't speak German except for few basic words I couldn't use the written description. Fortunately the pattern charts were very clear, and uncle Google helped with rest ;) I had to recount the gauge, as my yarn was thinner than suggested, but I'm happy with the result, especially I love the I-cord string that I made on crochet, it's much more firm than one made on a knitting doll.

***

Przepraszam za dość długą nieobecność, ale nie tylko my mamy wpływ na to jak płynie nasze życie... Na początku lutego mieliśmy wypadek samochodowy... pijany kierowca z naprzeciwka zjechał na nasz pas. Dzięki opiece Bożej skończyło się tylko na drobnych obrażeniach, ale stress po wypadku jest nieziemski. Mam prośbę do kierowców... nawet jedno piwo to za dużo, żeby po nim siadać za kółkiem. Moja rodzina nie zrobiła nic złego, a mało brakowało, a zakończylibyśmy nasze życie na przydrożnym drzewie, tylko dlatego, że ktoś inny był na tyle nieodpowiedzialny, żeby prowadzić pod wpływem.

Wracając do tematu posta:

Przez ten bardzo stresujący okres potrzebowałam czegoś, co by mnie uspokoiło. Oczywiście chwyciłam za druty i powoli powstała dziewczęca tunika według wzoru z niemieckiej Burdy. Rozmiar 3-4 lata. Włóczka z recyklingu, prawdopodobnie akryl. Nie znając niemieckiego, poza podstawowymi zwrotami, bazowałam głównie na schematach, a niezbędne opisy przetłumaczył mi wujek Google. I tak musiałam przeliczyć wzór, bo moja włóczka była cieńsza niż zalecana, ale bez problemu udało mi się ukończyć projekt. Potrzebowałam czegoś, co byłoby idealne na obecną pogodę i pasowałoby do wszystkiego. Najbardziej jestem dumna ze sznureczka I-cord zrobionego na szydełku. Jest bardziej ścisły niż robiony na laleczce dziewiarskiej.



=========================
 Makneto, Lacrimo, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.

Wednesday, February 1, 2012

Winter Zebra / Zimowa Zebra

Very thick and very warm, this are a Winter Zebra socks for my daughter :)
Made on 6.0 mm DPN's of:
-white: Patons Husky 100% wool
-black: Patons Beehive 50% acrylic, 25% wool, 25% nylon

*********************

Bardzo grube i bardzo ciepłe - Skarpetki Zimowa Zebra dla mojej córci :)
Wydziergane na drutach skarpetkowych 6 mm z włóczek:
- biała: Patons Husky 100% wełny
- czarna: Patons Beehive 50% akryl, 25% wełna, 25% nylon

 =========================
makneto, Kokotku, dziękuję za pochwałę... na początku przekładanie oczek szło powoli, ale z upływem robótki, weszło mi w nawyk i szło bardzo sprawnie :)

Anko, Dziergam Sobie, dziękuję :) miło słuchać takie ciepłe słowa, od razu ochota na dzierganie większa :)

Tuesday, January 31, 2012

Nearly Hug Cowl / Prawie Hug Cowl

As I mentioned in the previous post, I've made for myself a shawl. It was also recycled project. The sweater that I used for ended up it's life as it had few big holes in the front, so I couldn't just throw it away. It's soft, warm and doesn't itch so much ;) The label says its 100% sheep in sheep, lets say I believe it.


The pattern I used comes from Your Knitting Life February-March 2012 (former: Knitting Today). The pattern is called Hug Cowl and in the original it has ends sewed up together.


I left my shawl as a shawl, as it was to short, and I found it more comfortable for me to use it this way. I've used all the yarn from the sweater (I had to knit of double thread, to make it heavier and warmer at the same time). Yarn left is just 3 cm ball. 


I love this shawl... it's wonderful  and  very warm - already tested, and I can wear it in many ways, according to the need.


Finished measurements: 140 x 24 cm ( the original project was supposed to get up to 230 cm! )

*************************************

Jak wczoraj wspomniałam, udłubałam dla siebie szal. To też był projekt recyklingowy. Sweterek, z którego go zrobiłam zakończył swój żywot kilkoma dziurami na brzuchu, więc jego los był przesądzony. Szal jest mięciutki i bardzo ciepły, i aż tak mocno nie gryzie ;) Metka 'mówi', że włóczka to 100% owcy w owcy - mogę się z tym zgodzić. Przerabiany podwójną nitką, ze swetra została tylko 3 cm kulka.

Wzór, z którego korzystałam pochodzi z magazynu Your Knitting Life wydanie luty-marzec 2012 (poprzednio magazyn nazywał się: Knitting Today). Wzór nazywa się Hug Cowl i w oryginale jego końce są zszyte razem.

Mój szal zostawiłam jako szal, czyli końce zostały niezszyte. Początkowo chciałam je zszyć, ale szal jest na to zbyt krótki. W oryginale miał mieć 230 cm długości - mój ma 140. (szerokość 24 cm). Przynajmniej teraz mam możliwość większej ilości kombinacji, zależnie od potrzeby.

Uwielbiam ten szal jest taki miły i i ciepły. Już przetestowany i zaakceptowany :)





=========================
Kokotku, Antosiu, dziękuję :)

Monday, January 30, 2012

Girls' White Cowl / Biały dziewczęcy komin

As forecast left no doubt, and finally we are going to have a real winter here, I had to quickly make some warm shawls / cowls for us. And during last week I've made this white cowl for my daughter, and a shawl for myself (I will show you tomorrow).
For the white cowl I used recycled yarn (it's merino with sth, but I can't remember what). I've made just stockinette stitch in a round. To not make it so plain and not girly, I made a flower ornament (the idea of the shape of the ornament comes from Polish magazine: Sandra Specjalna). The flower itself is the same as I made in the earrings before, pattern found on the Internet. Unfortunately I couldn't avoid small breaks between the dpn's, I tried making it on a circular needles, but in this size I had only bamboo ones, and it was impossible to move stitches forward. They were catching to the needle and didn't want to go, so I was pushed to use dpn's. Now on my 'to buy' list appeared another set of circular needles - metal ones this time :)

********************************

Prognozy pogody nie pozostawiły wątpliwości, że jednak prawdziwa zima jeszcze do nas dotrze. Nadchodzące mrozy zmusiły mnie do szybkiego wydziergania dla nas jakichś ocieplaczy. Dla córci powstał komin, a sobie zrobiłam szal, który pokażę jutro.
Biały komin powstał z włóczki z odzysku ( merino z domieszką, ale nie pamiętam czego). Zrobiony jest w całości na okrągło oczkami prawymi. Ze względu na to, że gładki biały komin, nie jest wystarczająco dziewczęcy dorobiłam do niego kolorowe kwiatuszki. Pomysł pochodzi z jednego z wydań Sandry Specjalnej, a sam wzór kwiatka znalazłam w Internecie - jest to ten sam wzór wg którego robiłam różowe kolczyki. Niestety nie udało mi się uniknąć drabinek między drutami pończoszniczymi. Próba na drutach z żyłką się nie powiodła, gdyż w tym rozmiarze mam tylko druty bambusowe i nieszło po nich przesuwać oczek. Strasznie się blokowały. Tak więc moja lista rzeczy do kupienia powiększyła się o zestaw drutów teflonowych/metalowych na żyłce





==========
onaiono, dziękuję za wsparcie ;), nie zmienia to faktu, że nadal nie jestem do końca usatysfakcjonowana kształtem Maleństwa, ale za to zmotywowałaś mnie, żeby spróbować z kolejnym stworzonkiem ;)

Friday, January 6, 2012

Baby knitted dress / Niemowlęca sukienka na drutach

Still in the Old Year I've knitted a little baby-girl dress. The dress was requested. Today I got the news that the dress reached and the recipient liked it a lot. :) It's very nice to create when I know that my 'creatures' are liked.


Project of the dress: mine (flower pattern from the Internet)
Yarn: 100% Acrylic
Needles: 4 mm

*********************************

Jeszcze w Starym Roku wydziergałam malutką sukienkę dla niemowlaczka. Sukieneczka powstała na zamówienie. Dzisiaj się dowiedziałam, że sukieneczka dotarła i bardzo się podobała :) Miło jest tworzyć wiedząc, że moje 'tworki' się podobają zamawiającym.

Projekt sukienki: własny (wzór kwiatuszka z sieci)
Włóczka 100% akryl
Druty: 4 mm


Also my sewing skills have just been appreciated :) the Hello Kitty Apron was loved by the new recipient - Ola (7 y.o.) - she didn't want to take it off, and while leaving made sure that her apron had been packed. Below the picture on the new owner. I have already been asked to sew for her a dress and I even got the drawn project, so I have to start searching for the appropriate fabrics. It's motivating me a lot to practice and create new things and improve already existing projects :)

*****************************

Także moje zdolności 'szyciowe' zostały docenione :) Pamiętacie Fartuszek Hello Kitty? Nowa właściciela - Ola (7 l.) była zachwycona i od razu go pokochała. Od razu dostałam kolejne zamówienie, tym razem na sukienkę. Projekt już narysowany przez Olę, teraz tylko muszę się wybrać na poszukiwanie tkanin. Kiedy moje prace są doceniane, to bardzo motywuje do dalszej nauki, podejmowania nowych wyzwań i korygowania błędów popełnionych w minionych pracach :) Poniżej zdjęcie fartuszka na nowej właścicielce.


and a mushroom, also for Ola / i grzybek, też dla Oli


============================
onaiono, dziękuję za wizytę :) na blogu, jak i w realu, oczywiście zapraszam częściej ;)

Sunday, December 25, 2011

Baby gloves / Łapkogrzejki :)

Rami's mom asked me to make warm gloves for her son. To not get lost they are attached to each other by a string. Gloves were ready, waiting for few days. Days were so dark, that I couldn't make any picture.

Mama Ramiego poprosiła mnie o wykonanie rękawiczek dla jej synka. Aby się nie pogubiły połączyłam je sznureczkiem :) Rękawiczki czekały od kilku dni na opublikowanie. Dni były tak pochmurne, że nie dało się zrobić zdjęcia.


=================================
Anka, dzięki za wizytę.
onaiono, dzięki, podbudowałaś moją samoocenę :)
Zula, dziękuję za wizytę, ale świąt nie obchodzę, więc nie mogę przyjąć, ani odwzajemnić życzeń. Jednakże cieszę się, że o mnie pomyślałaś.

Sunday, December 18, 2011

Another neck warmer / kolejny szyjogrzej

I have just made another neck warmer. Again it's black. This time it was requested by my dad. And the main request was not to be scratchy. So I made it of 100% acrylic yarn, the same as in my daughters hat. Project is mine. I decided to practice on this project short rows, so the front was extended by the way.

***

Niedawno skończyłam kolejny szyjogrzej. Znowu czarny, ale tym razem zamówiony przez mojego tatę. Wymaganą cechą było niegryzienie ;) więc powstał ze 100% akrylu Dalia (tego samego co kapelusik mojej córki). Projekt własny. W tym projekcie postanowiłam poćwiczyć rzędy skrócone. Tak więc przód był powiększany tymi właśnie rzędami.


As you can notice I added to the picture the hat I made some time ago, and didn't make a picture on the model, so now my husband presents it.

***

Od razu poprosiłam męża o zaprezentowanie czapki, którą zrobiłam jakiś czas temu i nie miałam na kim jej sfotografować.

========================
Anka, dzięki za odwiedziny i miłe słowa
Ulinkap, to teraz będziesz musiała pomyśleć nad odzianiem jej w jakąś sukienkę, tyko uważaj, bo jak zrobisz jedną, to zaraz będą kolejne prośby... i tak w kółko :)