Recently I'm a bit delayed with posting on my blog. I need to fix it :) As first you will see the vest made of acrylic yarn. I made an experiment with different thickness of the yarn. The idea is not bad, but it needs more practice ;). First I was considering making a sweater, but 'the yarn decided' that it will be a vest. After completing the body only 15 cm of dark blue yarn left :) so I had no choice as to make it as a vest. The size is 12-24 mths but even my nearly 3-year-old fits in :) so it depends a lot on the baby. I hope it will grow with its new little owner.
Ostatnio mam małe zaległości w blogowaniu ;) muszę to naprawić. Na pierwszy ogień pójdzie zrobiona na drutach kamizelka. Włóczka to chyba akryl, eksperymentowałam z różnymi grubościami włóczki. Efekt nie najgorszy, ale technika do dopracowania ;) Początkowo myślałam nad sweterkiem, ale ciemnoniebieska włóczka miała inne plany. Po skończeniu kamizelki zostało mi 15 cm :) więc tak jakby to włóczka zdecydowała, że będzie kamizelka :) rozmiar to tak mniej więcej 12-24 miesiące, ale jak wiadomo zależy to od różnych czynników. Moja prawie 3-letnia drobinka, też w nią wejdzie ;), a i na mniejszą dzidzię też nie będzie za duża. Duże prawdopodobieństwo, że będzie rosła razem ze swoim nowym małym właścicielem.
As a model is my daughter. The vest is before washing and blocking but I didn't find time to do it before handling it to the rightful owner ;P so I just caught is as it was to keep a memory of it.
Jako modelka występuje moja córcia. Sweterek przed praniem i blokowaniem. Niestety nie zdążyłam przed wręczeniem prawowitemu właścicielowy, a chciałam uwiecznić ją na zdjęciach :)
====================
Moje Brzydactwa, jestem bardzo wdzięczna Lucynie za ten podarunek i cieszę się, że są wśród nas osoby potrafiące bezinteresownie dzielić się z innymi :)
Sharotko, dziękuję bardzo i witam na moim blogu :)
Thursday, September 22, 2011
Tuesday, September 13, 2011
Dziękuję Bardzo :)
Po powrocie do domku w skrzynce znalazłam awizo. Po wycieczce na pocztę ujrzałam taki oto prezencik:
Bardzo dziękuję Lucynie za przecudną książkę. Razem z moją córcią odkrywamy nowe zabawy :)
Jeszcze raz dziękuję za cudny prezent :)
Bardzo dziękuję Lucynie za przecudną książkę. Razem z moją córcią odkrywamy nowe zabawy :)
Jeszcze raz dziękuję za cudny prezent :)
Monday, September 5, 2011
White shawl / biała apaszka
Welcome to September :) Now all my mind is going around autumn... and cause of this reason a cotton shawl was created. Light but at the same time warm enough for autumn chills. Although the first adventure with lace was completely unsatisfying, this time I am 100 % satisfied. I chose very simple lace pattern, as from the beginning the shawl was supposed to be very simple. I like it's pattern and size, so there will be another shawls coming in the future.
Made of Maxi cotton. Size: 137 x 23 cm
Witam we wrześniu :)Teraz moje myśli krążą już w kierunku jesieni... i z tej okazji powstała bawełniana apaszka. Lekka, a jednocześnie dość ciepła na wczesno jesienne chłody. Pomimo niezadowolenia z pierwszego tworu ażurowego, tym razem jestem w 100 % usatysfakcjonowana... zarówno z jakości wykonania wzoru, jak i jego wymiarów :) Fakt, że tym razem wybrałam dużo prostszy ażur, jednak z założenia apaszka miała być bardzo prosta.
Wykonana z bawełny Maxi. Wymiary 137 x 23 cm
====================================
longredthread, dziękuję za pochwały :) niedługo znowu pojawią się kolejne buciki, i muszę się ciut pospieszyć bo maluszek już w każdej chwili ma zamiar się wydostać z brzuszka mamy :)
zulo, rzeczywiście moja córcia ma mnóstwo pomysłów, jedne lepsze od drugich :) nie nudzimy się razem :)
moje brzydactwa, niestety kubuś musi poczekać, jest jeszcze cała armia pluszaczków czekająca na ubranie, a moje oczy już nie mogą patrzeć na takie miniaturki ;) tak więc zarządzam przerwę w ubrankach mini mini :)
Kokotku, cieszę się, że odwiedzasz mojego bloga :) i że podobają Ci się moje prace
Made of Maxi cotton. Size: 137 x 23 cm
Witam we wrześniu :)Teraz moje myśli krążą już w kierunku jesieni... i z tej okazji powstała bawełniana apaszka. Lekka, a jednocześnie dość ciepła na wczesno jesienne chłody. Pomimo niezadowolenia z pierwszego tworu ażurowego, tym razem jestem w 100 % usatysfakcjonowana... zarówno z jakości wykonania wzoru, jak i jego wymiarów :) Fakt, że tym razem wybrałam dużo prostszy ażur, jednak z założenia apaszka miała być bardzo prosta.
Wykonana z bawełny Maxi. Wymiary 137 x 23 cm
====================================
longredthread, dziękuję za pochwały :) niedługo znowu pojawią się kolejne buciki, i muszę się ciut pospieszyć bo maluszek już w każdej chwili ma zamiar się wydostać z brzuszka mamy :)
zulo, rzeczywiście moja córcia ma mnóstwo pomysłów, jedne lepsze od drugich :) nie nudzimy się razem :)
moje brzydactwa, niestety kubuś musi poczekać, jest jeszcze cała armia pluszaczków czekająca na ubranie, a moje oczy już nie mogą patrzeć na takie miniaturki ;) tak więc zarządzam przerwę w ubrankach mini mini :)
Kokotku, cieszę się, że odwiedzasz mojego bloga :) i że podobają Ci się moje prace
Monday, August 1, 2011
For a Teddy Bear / Dla Misia
I have promised my niece to make some clothes for her Teddy. One of the things I've made is a set: hat +scarf. When my daughter saw the hat she asked me:
- whose hat it is?
-Teddy's
-Can I try it on my teddy?
-Sure, bring it here and we'll try it
Below is a 'teddy' trying on the hat :)
Obiecałam bratanicy zrobić kilka ubranek dla jej misia. M.in. zrobiłam komplet czapka + szalik. Gdy moja córcia zobaczyła czapcię, spytała się:
- Dla kogo to?.
- Dla Misia.
- A mogę przymierzyć na mojego misia?
- Oczywiście, przynieś misia i przymierzymy.
A oto misiu przymierzający czapkę:
I thought I'll fell of the chair when I saw which teddy she brought to try the hat :) This hat was made for a tiny few cm teddy, that was added extra to a tea box some time ago. Teddy on the picture is same size as my 2,5-year-old daughter :) I was in great mood till the end of the day.
Myślałam, że spadnę z krzesła, gdy zobaczyłam jakiego misiaczka przyniosła na przymiarkę. :) Ta czapeczka jest na misia, który kiedyś był gratisem do herbaty Saga, miś ma kilka centymetrów wzrostu, a ten 'Kubuś' jest wielkości mojej córki (2,5l.) :) Do końca dnia miałam dobry humor :)))
Few more tiny clothes:
Oto jeszcze kilka malutkich ubranek:
- whose hat it is?
-Teddy's
-Can I try it on my teddy?
-Sure, bring it here and we'll try it
Below is a 'teddy' trying on the hat :)
Obiecałam bratanicy zrobić kilka ubranek dla jej misia. M.in. zrobiłam komplet czapka + szalik. Gdy moja córcia zobaczyła czapcię, spytała się:
- Dla kogo to?.
- Dla Misia.
- A mogę przymierzyć na mojego misia?
- Oczywiście, przynieś misia i przymierzymy.
A oto misiu przymierzający czapkę:
I thought I'll fell of the chair when I saw which teddy she brought to try the hat :) This hat was made for a tiny few cm teddy, that was added extra to a tea box some time ago. Teddy on the picture is same size as my 2,5-year-old daughter :) I was in great mood till the end of the day.
Myślałam, że spadnę z krzesła, gdy zobaczyłam jakiego misiaczka przyniosła na przymiarkę. :) Ta czapeczka jest na misia, który kiedyś był gratisem do herbaty Saga, miś ma kilka centymetrów wzrostu, a ten 'Kubuś' jest wielkości mojej córki (2,5l.) :) Do końca dnia miałam dobry humor :)))
Few more tiny clothes:
Oto jeszcze kilka malutkich ubranek:
Saturday, July 30, 2011
Another booties / Kolejne butki
Few days ago I made another pair of baby booties. This time I finished it in white. White yarn is slightly thicker than sky blue one and it gives more firm to the bootie while keeping its flexibility :) As last time Saartje's bootees pattern from Ravelry. Newborn size.
Już kilka dni temu powstały kolejne butki. Tym razem wykończone na biało. Biała włóczka jest ciut grubsza od błękitnej, dzięki czemu butki są bardziej stabilne, ale nadal plastyczne :) Tak jak poprzednio wzór Saartje's bootees z Ravelry, rozmiar dla noworodka.
==============================
Zula, Lucynko - dziękuję za miłe słowa. Szal niestety był już naciągnięty do granic możliwości, ale jednak jest za wąski o conajmniej 2-3 motywy. Nie miałam nawet cierpliwości, żeby poczekać aż całkowicie wyschnie, dlatego brzegi się zawijają. Ale cóż najlepiej się uczyć na własnych błędach :) Szal zostanie na pamiątkę.
Już kilka dni temu powstały kolejne butki. Tym razem wykończone na biało. Biała włóczka jest ciut grubsza od błękitnej, dzięki czemu butki są bardziej stabilne, ale nadal plastyczne :) Tak jak poprzednio wzór Saartje's bootees z Ravelry, rozmiar dla noworodka.
==============================
Zula, Lucynko - dziękuję za miłe słowa. Szal niestety był już naciągnięty do granic możliwości, ale jednak jest za wąski o conajmniej 2-3 motywy. Nie miałam nawet cierpliwości, żeby poczekać aż całkowicie wyschnie, dlatego brzegi się zawijają. Ale cóż najlepiej się uczyć na własnych błędach :) Szal zostanie na pamiątkę.
Monday, July 18, 2011
Baby booties - shawl / butki niemowlęce - szal
Done in one afternoon. Project 'Saartje's bootees' from Ravelry. Newborn size. Very soft and stretch so it should stay with a baby for a while. Booties are a gitf to a little boy. I hope his parents will like it. I have in my plans another pair for another boy that will come soon so I still have some time.
Dzieło jednego popołudnia. Powstały według projektu 'Saartje's bootees' pobranego z Ravelry. Rozmiar dla noworodka. Są bardzo mięciutkie i rozciągliwe, więc posłużą przez pewien czas :) Buciki są prezentem dla malutkiego chłopca :). Mam nadzieję, że spodobają się rodzicom. Mam w planie jeszcze jedne butki, dla kolejnego małego dżentelmena, ale mam jeszcze troszkę czasu zanim pojawi sie na świecie :)
This project cheered me up after big disappointment from my first lace shawl ;( The shawl came to be extremely long but too narrow by around 4 motives.. anyways... it's my fist steps in this field and I consider it as a learning process. I will not 'kill it' it will stay in my drawer as a keepsake. There is a lot of mistakes but it's at least finished ;P all previous trials were dying after few rows so it's also kind a success :)
And here it is:
Projekt ten poprawił mi nastrój, po tym jak moje pierwsze ażurowe dzieło nie spełniło moich oczekiwań ;( szal wyszedł baaaaaaaardzo długi, ale niestety zbyt wąski o jakieś 4 motywy... no cóż... pierwsze koty za płoty. Nie spruję go. Pozostanie jako pamiątka. Błędy są - i to wiele, ale jak na pierwszy ukończony projekt ażurowy jestem zadowolona z wyglądu ;) wcześniejsze próby 'umierały' po kilku rzędach, więc ten projekt jest jakby nie było sukcesem :)
A oto i on:
Created from Gail pattern from Ravelry. I used 1 skein of Maxi.
Powstał wg wzoru Gail także z Ravelry. Zużyłam 1 motek Maxi.
Dzieło jednego popołudnia. Powstały według projektu 'Saartje's bootees' pobranego z Ravelry. Rozmiar dla noworodka. Są bardzo mięciutkie i rozciągliwe, więc posłużą przez pewien czas :) Buciki są prezentem dla malutkiego chłopca :). Mam nadzieję, że spodobają się rodzicom. Mam w planie jeszcze jedne butki, dla kolejnego małego dżentelmena, ale mam jeszcze troszkę czasu zanim pojawi sie na świecie :)
This project cheered me up after big disappointment from my first lace shawl ;( The shawl came to be extremely long but too narrow by around 4 motives.. anyways... it's my fist steps in this field and I consider it as a learning process. I will not 'kill it' it will stay in my drawer as a keepsake. There is a lot of mistakes but it's at least finished ;P all previous trials were dying after few rows so it's also kind a success :)
And here it is:
Projekt ten poprawił mi nastrój, po tym jak moje pierwsze ażurowe dzieło nie spełniło moich oczekiwań ;( szal wyszedł baaaaaaaardzo długi, ale niestety zbyt wąski o jakieś 4 motywy... no cóż... pierwsze koty za płoty. Nie spruję go. Pozostanie jako pamiątka. Błędy są - i to wiele, ale jak na pierwszy ukończony projekt ażurowy jestem zadowolona z wyglądu ;) wcześniejsze próby 'umierały' po kilku rzędach, więc ten projekt jest jakby nie było sukcesem :)
A oto i on:
Created from Gail pattern from Ravelry. I used 1 skein of Maxi.
Powstał wg wzoru Gail także z Ravelry. Zużyłam 1 motek Maxi.
Monday, June 27, 2011
Blue sweater / Niebieski sweterek
Recently I've finished a blue summer sweater for my daughter. I'm satisfied from it although it's a bit too big for her. Anyways, it can be considered a good point as the sweater will stay with her longer time ;).
The sweater was made on 2 mm needles, so it took me a while to finish it, but luckily her 'yardage' is not so big, as otherwise it would take me ages to finish ;P. Idea comes from a magazine Sabrina, but there was a women size, so I had to apply changes :)
Niedawno skończyłam dziergać niebieski ażurowy sweterek dla mojej córci. Jestem z niego zadowolona, chociaż chybiłam troszkę z rozmiarem i wyszedł troszkę za duży. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Sweterek posłuży jej dłużej niż tylko jeden sezon :)
Sweterek dłubałam na drutach 2 mm, więc troszkę mi czasu to zajęło, ale na szczęście metraż niewielki więc jakoś poszło :) 100% egipska bawełna. Ścieg wzięty z któregoś numeru Sabriny, już nie pamiętam którego. Z tą różnicą, że tam był damski sweter :)
The sweater was made on 2 mm needles, so it took me a while to finish it, but luckily her 'yardage' is not so big, as otherwise it would take me ages to finish ;P. Idea comes from a magazine Sabrina, but there was a women size, so I had to apply changes :)
Niedawno skończyłam dziergać niebieski ażurowy sweterek dla mojej córci. Jestem z niego zadowolona, chociaż chybiłam troszkę z rozmiarem i wyszedł troszkę za duży. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Sweterek posłuży jej dłużej niż tylko jeden sezon :)
Sweterek dłubałam na drutach 2 mm, więc troszkę mi czasu to zajęło, ale na szczęście metraż niewielki więc jakoś poszło :) 100% egipska bawełna. Ścieg wzięty z któregoś numeru Sabriny, już nie pamiętam którego. Z tą różnicą, że tam był damski sweter :)
Subscribe to:
Posts (Atom)